piątek, 14 marca 2014

NOWA SUBSKRYPCJA SECUS PREMIUM SELECTION DO 21 MARCA 2014


Nowy sposób inwestycji w wierzytelności masowe - Europa Fund InSecura oraz fundusz absolutnej stopy zwrotu - Europa Fund InReturn jest już dostępny od 10 tys. zł w ramach ubezpieczenia Secus Premium Selection.

RYNEK WIERZYTELNOŚCI W POLSCE

Rynek wierzytelności w Polsce rozwija się w ostatnich latach bardzo dynamicznie. Przyczyniły się do tego zmiany prawne, które zniosły wymóg uzyskania zgody dłużnika na przekazanie jego danych osobowych w przypadku cesji wierzytelności, a przede wszystkim tworzenie na podstawie ustawy o funduszach inwestycyjnych z 2004 roku funduszy sekurytyzacyjnych. Fundusze te w bardzo szybkim czasie stały się głównym graczem na rynku windykacji masowych wierzytelności konsumenckich. Rozważając o przyczynach dynamiki rozwoju rynku wierzytelności nie można zapominać także o samych dłużnikach. To właśnie za sprawą nieterminowego regulowania przez nich zobowiązań, co w okresie spowolnienia gospodarczego widocznie się nasila, wielkość rynku wierzytelności z roku na rok wzrasta.

Zgodnie z komunikatem Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A. łączna kwota zaległych płatności Polaków wyniosła na koniec 2013 roku 39,82 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 1,5 miliarda złotych względem końca poprzedniego roku. Pomimo kolejnego wzrostu, dynamika zmian wyraźnie wyhamowała i okazała się najniższa w stosunku do ostatnich 6 lat. Podobnie kształtowała się liczba dłużników. W całym 2013 roku ich suma wzrosła do 2,32 miliona osób, czyli o około 2% względem końca 2012 roku. Tym samym przyrost osób zalegających z płatnościami również okazał się wyraźnie niższy niż w poprzednich latach.

Obserwując zachowanie powyższych parametrów opisujących rynek wierzytelności w 2013 roku można zaobserwować ciekawe tendencje. Po początkowym wzroście, w drugiej połowie roku wielkość zaległości Polaków oraz liczba dłużników zaczęła spadać, co w efekcie w skali całego okresu przyczyniło się do wyhamowania tendencji obserwowanych w poprzednich latach. Do takiego stanu rzeczy przyczyniło się ożywienie gospodarcze, które w drugiej połowie roku pozytywnie wpływało na stan budżetów domowych Polaków. Tego typu tendencje powinny być kontynuowane również w kolejnych miesiącach, co z pewnością przełoży się korzystnie na stopy zwrotu wspomnianych już funduszy sekurytyzacyjnych, będących w posiadaniu dużych portfeli wierzytelności nabytych w poprzednich okresach. Portfele te w związku z poprawą sytuacji dłużników powinny cechować się w najbliższych miesiącach większą procentową ściągalnością długów.

SECUS PREMIUM SELECTION - EUROPA FUND INSECURA 

Ubezpieczenie Secus Premium Selection – Europa Fund InSecura to pierwsze na rynku wierzytelności rozwiązanie gdzie minimalna kwota wpłaty wynosi 10 tys. zł (w funduszach sekurytyzacyjnych niestandaryzowanych inwestycyjnych zamkniętych minimalna kwota przekracza 40 tys. EUR).

Innowacyjne rozwiązanie daje szerszemu gronu klientów możliwość inwestycji w pakiety wierzytelności. W większości przypadków bowiem posiadaczami emitowanych przez fundusze sekurytyzacyjne certyfikatów były spółki windykacyjne. Zwykli inwestorzy do tej pory nie mieli do nich dostępu. Poprzez Secus Premium Selection zmieniamy rynek - otwieramy go dla inwestorów.
Aktywem bazowym jest fundusz SECUS Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny InSecura zarządzany przez lidera rynku windykacji sądowniczo-egzekucyjnej kancelarię Corpus Iuris Sp. z o.o.

Secus NS FIZ InSecura inwestuje na rynku windykacji masowych długów konsumenckich związanych z wierzytelnościami bankowymi, komunalnymi i abonamentowymi o niskiej wartości jednostkowej poprzez nabywanie pakietów przeterminowanych sekurytyzowanych wierzytelności poniżej ich wartości nominalnej. Strategia inwestycyjna Secus NS FIZ InSecura przyniosła w 2013 roku bardzo dobre wyniki, dając dotychczasowym uczestnikom funduszu 10-cio procentowy wzrost wartości certyfikatu inwestycyjnego w stosunku do końca 2012 roku. Dla porównania indeks szerokiego rynku – WIG wzrósł w tym samym okresie o 8,06%.

Sukcesem zostały zakończone ostatnie emisje certyfikatów Secus NS FIZ InSecura, w których fundusz pozyskał znaczące wpłaty. Dzięki temu aktywa netto funduszu wyraźnie wzrosły. Obserwowany wzrost dynamiki sprzedaży powinien mieć pozytywny wpływ na przyszłe wyceny certyfikatów. Większa ilość gotówki na rachunku Funduszu pozwoli bowiem uczestniczyć w dużych przetargach charakteryzujących się mniejszą konkurencją oraz wyższą rentownością portfeli.

Przeczytaj więcej EUROPA FUND INSECURA>


Źródło: Secus AM

Analitycy wierzą w branżę windykacyjną, wyceny spółek są niskie, zyski powinny rosnąć (analiza)


Największe spółki windykacyjne pomimo znaczących wzrostów kursów akcji, nadal są atrakcyjną inwestycją - uważają analitycy. Wskaźniki P/E dla Kruka i Kredyt Inkaso są niskie na tle rynku, a wśród mniejszych firm wyróżnia się EuCO.



W opinii analityków największe firmy windykacyjne w krótkim terminie utrzymają dwucyfrowe tempo wzrostu wyników, jednak w dłuższej perspektywie obawy o wzrost rodzi stabilizacja podaży nowych długów ze strony krajowym banków oraz niewydolność sądów. Jako najlepsze inwestycje w sektorze analitycy wskazują Kruka i Kredyt Inkaso, które stawiają na windykację polubowną i są aktywne za granicą, głównie na dobrze ocenianym rynku rumuńskim. 



KREDYT INKASO I KRUK FAWORYTAMI ANALITYKÓW 



Łukasz Jańczak, analityk Espirito Santo uważa, że najlepszą inwestycją w sektorze firm windykacyjnych jest obecnie Kredyt Inkaso."Spółka prowadzi ekspansję zagraniczną, a także w 2014 roku może pokazać oszczędności na kosztach finansowania, po tym jak ostatnio zrolowała dużą liczbę obligacji po niższym koszcie" - powiedział PAP Jańczak.Z kolei zdaniem Dariusza Górskiego, atutem Kruka jest wielkość, która sprawia, że firma jest postrzegana jako gracz regionalny. Kruk działa bowiem na rynku polskim, rumuńskim, słowackim oraz czeskim. Kapitalizacja spółki na koniec środowych notowań to około 1,37 mld zł, podczas gdy Kredyt Inkaso wart jest niecałe 290 mln zł.Konsensus prognoz analityków dla Kruka wskazuje, że w 2014 roku spółka może wypracować 107,7 mln zł zysku netto i 443,2 mln zł przychodów, co oznacza, że wskaźnik ceny akcji do prognozowanego na ten rok zysku wynosi 12,7, podczas gdy średnie P/E dla spółek notowanych w ramach indeksu WIG na 2014 rok, skorygowane o wpływ czynników cyklicznych, wynosi obecnie około 14. W 2013 roku zysk netto Kruka wzrósł o 20 proc. rdr, a w latach 2010-2013 średnioroczny wzrost zysku wyniósł 39,4 proc.Prognozy na rok obrotowy 2014/2015 dla Kredyt Inkaso (spółka rozpoczyna rok obrotowy w kwietniu) to 31,8 mln zł zysku netto i 170 mln zł przychodów, co oznacza wskaźnik P/E na ten rok na poziomie 9,1. Po trzech kwartałach roku obrotowego 2013/2014 zysk netto spółki wyniósł 25,5 mln zł, co jest wzrostem o 177 proc. rok do roku. 



KRAJOWI WINDYKATORZY MUSZĄ SZUKAĆ WZROSTU W NOWYCH SEGMENTACH RYNKU ORAZ ZA GRANICĄ 



Zdaniem analityków w dłuższym terminie spółki takie, jak Kruk czy Kredyt Inkaso mają szanse na dalszy wzrost. Jednak szanse na wzrost na rynku krajowym są ograniczone."Wartość kredytów konsumenckich, także tych niespłaconych jest w zasadzie stabilna, więc rynek polski nie ma perspektyw dużego wzrostu, przynajmniej w średnim terminie" - powiedział PAP Jańczak. Stabilizacji podaży długów konsumenckich i ich cen w 2014 roku spodziewa się Dariusz Górski. Jego zdaniem na krajowym rynku źródeł potencjalnego wzrostu można upatrywać w portfelach niższej jakości oraz w przypadku podaży ze strony banków, które do tej pory nie sprzedawały złych kredytów, np. Pekao oraz pożyczkodawców spoza sektora bankowego, takich jak Provident. Analityk dodał, że chociaż obecnie sprzedaż kredytów konsumpcyjnych rośnie, to na poziom złych długów ten wzrost może przełożyć się za rok lub dwa lata. Według danych NBP na koniec stycznia 2014 roku kredyty konsumenckie z utratą wartości w sektorze bankowym miały wartość 28,76 mld zł wobec 30,59 mld zł rok wcześniej. Szansy na wzrost krajowego rynku zakupu długów analitycy upatrują w niespłacanych kredytach hipotecznych, których wartość w całym sektorze bankowym według NBP na koniec stycznia wynosiła 10,7 mld zł wobec 9,1 mld zł rok wcześniej. "Dużym tematem jest segment długów hipotecznych. Do tych wierzytelności trzeba mieć określone kompetencje, które posiada jedynie Kruk oraz kilka mniejszych firm, i może to być potencjalnie duży biznes. Problemem jest natomiast cena. Portfele hipoteczne w bankach są objęte rezerwami w stopniu umiarkowanym, a z drugiej strony firmy windykacyjne uczą się tego rynku i nie chcą przepłacać" - powiedział PAP Górski. Analitycy dodali, że sprzedaży złych długów hipotecznych nie sprzyja również dobra sytuacja kapitałowa sektora bankowego. "Banki w Polsce są dobrze skapitalizowane i nie mają presji na poprawę wskaźników kapitałowych. Mimo to liczba złych długów hipotecznych rośnie i w perspektywie kwartałów, a może lat, banki będą musiały coś z tym zrobić" - powiedział Górski.


Problemem na polskim rynku windykacyjnym jest też pogarszająca się ściągalność długów, wynikająca zarówno z gorszego stanu finansów gospodarstw domowych, jak również zbyt dużej liczby spraw kierowanych na drogę postępowania sądowego. Analitycy wskazują jednak, że Kruk od początku działalności stawia jednak głównie na windykację polubowną, a od pewnego czasu podobnie działa Kredyt Inkaso. Jako przykład spółki skoncentrowanej na działaniach sądowych, wskazują PRESCO. "PRESCO jest w takim okresie, że być może powinno zrewidować swój model biznesowy. Spółka skupiała się na windykacji sądowej, a w ostatnim roku koszty tej windykacji wzrosły i wyniki spółki się pogorszyły" - uważa Łukasz Jańczak. 



EUROPEJSKIE CENTRUM ODSZKODOWAŃ FAWORYTEM WŚRÓD MNIEJSZYCH SPÓŁEK 



Andrzej Bieniek Z DM BZ WBK uważa z kolei, że niedocenioną przez rynek spółką z sektora usług finansowych jest Europejskie Centrum Odszkodowań (EuCO). Cena docelowa BZ WBK dla akcji EuCO to 22 zł, co oznacza, że w stosunku do zamknięcia sesji z środy spółka ma jeszcze potencjał wzrostu o 46 proc. "EuCO nam się podoba, spółka jest tania wskaźnikowo i niedoceniana przez rynek. Spółka ma silne przepływy pieniężne, regularnie płaci dywidendę, więc nie widać czynników, które miałyby jej przeszkadzać we wzroście" - uważa analityk. W ocenie Bieńka atutem firmy jest przeniesienie akcentu w działalności na biznes związany z kierowaniem spraw odszkodowawczych na drogę sądową, gdzie uzyskiwane są wyższe marże. Ryzykiem dla tego segmentu jest natomiast znaczące wydłużanie się średniego czasu trwania spraw. "W segmencie postępowań sądowych EuCO widzieliśmy mocny wzrost w czwartym kwartale i spodziewamy się, że wartość wpływów będzie rosła w 2014 i 2015 roku" - powiedział PAP Bieniek. Prognoza DM BZ WBK dla EuCO na 2014 rok to 54,5 mln zł przychodów (wzrost o 10,5 proc.) i 11,6 mln zł zysku netto (wzrost o 13,7 proc.). Wskaźnik ceny akcji do zysku spółki na ten rok wynosi zatem około 7,5. W 2013 roku porównywalny zysk netto spółki wzrósł o 28,5 proc. do 10,2 mln zł.EuCO zajmuje się świadczeniem usług dochodzenia roszczeń o zapłatę z tytułu odszkodowania m.in. dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, w pracy, rolnictwie, szkody rzeczowe, z tytułu utraty zdrowia, rent. Poza Polską EuCO działa na rynku czeskim, słowackim, węgierskim oraz rumuńskim. (PAP) 



kuc/ asa/


Depesza pochodzi z biznes.pap.pl z 13.03.2014

środa, 12 marca 2014

E-KANCELARIA S.A. zawarcie znaczących umów - zakup wierzytelności o wartości 8 mln zł

Zarząd spółki e-Kancelaria Grupa Prawno-Finansowa S.A. z siedzibą we Wrocławiu ("Spółka", "Emitent") informuje, iż w dniu 10.03.2013 r. Emitent zawarł dwie umowy z jednym z największych przedstawicieli branży telekomunikacyjnej w kraju, przedmiotem których jest przeniesienie (cesja) na rzecz Emitenta bezspornych i wymagalnych wierzytelności pieniężnych o wartości nominalnej 6,40 mln PLN i 1,56 mln PLN, tj. łącznie 7,96 mln PLN.

Przeprowadzenie powyższych transakcji stanowi element realizacji strategii Emitenta w obszarze zwiększania udziału w rynku wierzytelności zakupionych do odzyskania na własny rachunek. Zdaniem Zarządu Emitenta umowy te będą znacząco wpływać na wyniki osiągane przez Spółkę w kolejnych okresach sprawozdawczych ze względu na duże doświadczenie Spółki w odzyskiwaniu należności telekomunikacyjnych, gdzie Emitent osiąga wysoką stopę zwrotu z inwestycji.

Zapisy przedmiotowych umów nie odbiegają od warunków powszechnie stosowanych dla tego typu transakcji.

Przewidziane kary w ramach przedmiotowych umów nie odbiegają od standardów rynkowych.
Każda z dwóch opisanych umów spełnia kryterium uznania za znaczącą, tj. jedną ze stron jest Emitent i jej przedmiot ma wartość co najmniej 10% wartości kapitałów własnych Emitenta.
Łączna wartość portfela wierzytelności, którym zarządza e-Kancelaria wynosi ponad 3 mld zł. 

Więcej na: biznes.pap.pl

wtorek, 4 marca 2014

DM SECUS AM: Dynamiczy wzrost aktywów funduszu wierzytelności Secus NS FIZ InSecura

Secus NS FIZ InSecura inwestuje na rynku windykacji masowych długów konsumenckich związanych z wierzytelnościami bankowymi, komunalnymi i abonamentowymi o niskiej wartości jednostkowej poprzez nabywanie pakietów przeterminowanych sekurytyzowanych wierzytelności poniżej ich wartości nominalnej. Strategia inwestycyjna Secus NS FIZ InSecura przyniosła w 2013 roku bardzo dobre wyniki, dając dotychczasowym uczestnikom funduszu 10-cio procentowy wzrost wartości certyfikatu inwestycyjnego w stosunku do końca 2012 roku. Dla porównania indeks szerokiego rynku – WIG wzrósł w tym samym okresie o 8,06%.

 Sukcesem zostały zakończone ostatnie emisje certyfikatów Secus NS FIZ InSecura, w których fundusz pozyskał znaczące wpłaty. Dzięki temu aktywa netto funduszu wyraźnie wzrosły. Obserwowany wzrost dynamiki sprzedaży powinien mieć pozytywny wpływ na przyszłe wyceny certyfikatów. Większa ilość gotówki na rachunku Funduszu pozwoli bowiem uczestniczyć w dużych przetargach charakteryzujących się mniejszą konkurencją oraz wyższą rentownością portfeli.

Adrian Gabzdyl | Doradca Inwestycyjny
Departament Zarządzania Portfelami | Dom Maklerski Secus Asset Management S.A.

DM SECUS AM: W najbliższych miesiącach przewidywany wzrost procentowy ściągalności długów

Rynek wierzytelności w Polsce rozwija się w ostatnich latach bardzo dynamicznie. Przyczyniły się do tego zmiany prawne, które zniosły wymóg uzyskania zgody dłużnika na przekazanie jego danych osobowych w przypadku cesji wierzytelności, a przede wszystkim tworzenie na podstawie ustawy o funduszach inwestycyjnych z 2004 roku funduszy sekurytyzacyjnych. Fundusze te w bardzo szybkim czasie stały się głównym graczem na rynku windykacji masowych wierzytelności konsumenckich. Rozważając o przyczynach dynamiki rozwoju rynku wierzytelności nie można zapominać także o samych dłużnikach. To właśnie za sprawą nieterminowego regulowania przez nich zobowiązań, co w okresie spowolnienia gospodarczego widocznie się nasila, wielkość rynku wierzytelności z roku na rok wzrasta.

Zgodnie z komunikatem Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A. łączna kwota zaległych płatności Polaków wyniosła na koniec 2013 roku 39,82 miliarda złotych, co stanowi wzrost o 1,5 miliarda złotych względem końca poprzedniego roku. Pomimo kolejnego wzrostu, dynamika zmian wyraźnie wyhamowała i okazała się najniższa w stosunku do ostatnich 6 lat. Podobnie kształtowała się liczba dłużników. W całym 2013 roku ich suma wzrosła do 2,32 miliona osób, czyli o około 2% względem końca 2012 roku. Tym samym przyrost osób zalegających z płatnościami również okazał się wyraźnie niższy niż w poprzednich latach.

Obserwując zachowanie powyższych parametrów opisujących rynek wierzytelności w 2013 roku można zaobserwować ciekawe tendencje. Po początkowym wzroście, w drugiej połowie roku wielkość zaległości Polaków oraz liczba dłużników zaczęła spadać, co w efekcie w skali całego okresu przyczyniło się do wyhamowania tendencji obserwowanych w poprzednich latach. Do takiego stanu rzeczy przyczyniło się ożywienie gospodarcze, które w drugiej połowie roku pozytywnie wpływało na stan budżetów domowych Polaków. Tego typu tendencje powinny być kontynuowane również w kolejnych miesiącach, co z pewnością przełoży się korzystnie na stopy zwrotu wspomnianych już funduszy sekurytyzacyjnych, będących w posiadaniu dużych portfeli wierzytelności nabytych w poprzednich okresach. Portfele te w związku z poprawą sytuacji dłużników powinny cechować się w najbliższych miesiącach większą procentową ściągalnością długów.



Adrian Gabzdyl | Doradca Inwestycyjny
Departament Zarządzania Portfelami | Dom Maklerski Secus Asset Management S.A.

poniedziałek, 3 marca 2014

Dynamiczny wzrost wyników Grupy BEST



Przychody operacyjne Grupy BEST wypracowane w 2013 r. sięgnęły niemal 124 mln zł, o 61% więcej niż w 2012 r. Pełny dochód (wynik całkowity) przypisany akcjonariuszom BEST wyniósł natomiast 71,5 mln zł, co oznacza wzrost o 162%.

Wyniki osiągnięte w 2013 r. przez Grupę BEST, specjalizującą się w nabywaniu i windykacji portfeli wierzytelności, były najwyższe w dotychczasowej historii Spółki. Przychody operacyjne wyniosły 123,9 mln zł, czyli o 46,8 mln zł (61%) więcej niż w 2012 r. Wzrost ten dotyczy głównie Segmentu Inwestycji w Wierzytelności i wynika z przejęcia przez BEST kontroli nad funduszem sekurytyzacyjnym BEST I NSFIZ w listopadzie 2012 r. Przychody operacyjne tego funduszu stanowiły w 2013 r. blisko 52% przychodów Grupy BEST. Istotna część tych przychodów wynika ze wzrostu wartości posiadanych pakietów wierzytelności.


– BEST jest zarówno właścicielem, jak i zarządzającym BEST I NSFIZ. Po sześciu miesiącach zarządzania tym funduszem w 2013 r., wyeliminowaniu ryzyk i wdrożeniu optymalnej strategii jego obsługi, mogliśmy obniżyć stopę dyskontową, tzw. premię za ryzyko, stosowaną do wyceny spodziewanych przyszłych wpływów.


Przeszacowanie portfeli wierzytelności należących do BEST I NSFIZ powiększyło wynik Grupy BEST o około 30 mln zł – wyjaśnia Krzysztof Borusowski, prezes BEST. W rezultacie, pełny dochód Grupy BEST, przypisany akcjonariuszom spółki, wyniósł po czterech kwartałach 2013 r. 71,5 mln zł i był wyższy od wypracowanego w 2012 r. o 162%.


Istotnym dla oceny sytuacji Grupy BEST jest także poziom wskaźnika zadłużenia, który od dłuższego czasu należy do najniższych w branży. Na koniec czwartego kwartału 2013 r. relacja długu netto do kapitałów własnych wyniosła 0,39, podczas gdy akceptowany przez obecnych obligatariuszy BEST poziom tego wskaźnika wynosi od 2,0 do 2,5.


– Wskaźnik ten jest kluczowy dla inwestorów, gdyż pokazuje w jakim stopniu spółka korzysta z dźwigni finansowej. Przy obecnym poziomie środków pieniężnych i kapitałów własnych daje nam to możliwość pozyskania dodatkowego finansowania dłużnego w znacznej wysokości. Zapowiedziany właśnie program publicznej emisji obligacji, zakładający pozyskanie do 300 mln zł, doskonale wpisuje się w już osiągnięte parametry finansowe Grupy BEST – komentuje Marek Kucner, wiceprezes BEST ds. finansowych.


Wyniki Grupy BEST osiągnięte w samym czwartym kwartale 2013 r. były niższe od zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynika to przede wszystkim z faktu, że pod koniec 2012 roku BEST zakupił fundusz BEST I NSFIZ i wykazał w IV kwartale zysk związany z tą transakcją. Ponadto, porównując kwartalne wyniki Grupy BEST należy także pamiętać, że istotna część przychodów operacyjnych związana jest z realizacją zysków z inwestycji w portfele wierzytelności, nabywane przez fundusze sekurytyzacyjne. Realizacja zysków następuje w momencie umarzania certyfikatów takiego funduszu, co z kolei wynika z bieżących potrzeb inwestorów i możliwości funduszu. Z tego powodu przychody Grupy BEST związane z umarzaniem certyfikatów funduszy pojawiają się w różnych okresach i z różnym natężeniem.

Istotny wpływ na wyniki Grupy BEST ma również zmiana wartości udziałów w funduszu BEST III NSFIZ, który jest współkontrolowany przez BEST (50%) i Hoist Group (50%). Ostatni kwartał 2013 r. był pod tym względem wyjątkowy, gdyż wartość umorzonych certyfikatów (niemal 9 mln zł) była wyższa od przyrostu wartości certyfikatów pozostających w dyspozycji Grupy BEST na koniec okresu. W efekcie, łączny wpływ tych zdarzeń na przychody za IV kwartał był ujemny i wyniósł minus 1,36 mln zł. W całym 2013 r. wartość certyfikatów umorzonych była z kolei znacznie niższa od przyrostu wartości certyfikatów pozostających w dyspozycji Grupy BEST na koniec roku, w związku z czym ten wpływ był pozytywny i wyniósł 9,26 mln zł.

Źródło: BEST

Wzrost średniego zadłużenia

W województwie dolnośląskim klient podwyższonego ryzyka finansowego to najczęściej mężczyzna pomiędzy 30 a 39 rokiem życia.

Średnie zaległe zobowiązanie dla mieszkańców województwa dolnośląskiego na koniec grudnia 2013 roku wyniosło 15 432 złotych. Zatem w niespełna rok zadłużenie spadło o 139 złotych, czyli o 0,89 proc.

W porównaniu do średniej dla całej Polski, wartość przeciętnego zadłużenia w województwie dolnośląskim od końca 2012 roku jest wyraźnie niższa. W minionym roku, w październiku odnotowano stosunkowo podobne dane, aczkolwiek koniec roku przyniósł wyraźną rozbieżność spowodowaną spadkiem średniej sumy zaległości na Dolnym Śląsku.

Źródło: BIG InfoDług