piątek, 14 marca 2014

Analitycy wierzą w branżę windykacyjną, wyceny spółek są niskie, zyski powinny rosnąć (analiza)


Największe spółki windykacyjne pomimo znaczących wzrostów kursów akcji, nadal są atrakcyjną inwestycją - uważają analitycy. Wskaźniki P/E dla Kruka i Kredyt Inkaso są niskie na tle rynku, a wśród mniejszych firm wyróżnia się EuCO.



W opinii analityków największe firmy windykacyjne w krótkim terminie utrzymają dwucyfrowe tempo wzrostu wyników, jednak w dłuższej perspektywie obawy o wzrost rodzi stabilizacja podaży nowych długów ze strony krajowym banków oraz niewydolność sądów. Jako najlepsze inwestycje w sektorze analitycy wskazują Kruka i Kredyt Inkaso, które stawiają na windykację polubowną i są aktywne za granicą, głównie na dobrze ocenianym rynku rumuńskim. 



KREDYT INKASO I KRUK FAWORYTAMI ANALITYKÓW 



Łukasz Jańczak, analityk Espirito Santo uważa, że najlepszą inwestycją w sektorze firm windykacyjnych jest obecnie Kredyt Inkaso."Spółka prowadzi ekspansję zagraniczną, a także w 2014 roku może pokazać oszczędności na kosztach finansowania, po tym jak ostatnio zrolowała dużą liczbę obligacji po niższym koszcie" - powiedział PAP Jańczak.Z kolei zdaniem Dariusza Górskiego, atutem Kruka jest wielkość, która sprawia, że firma jest postrzegana jako gracz regionalny. Kruk działa bowiem na rynku polskim, rumuńskim, słowackim oraz czeskim. Kapitalizacja spółki na koniec środowych notowań to około 1,37 mld zł, podczas gdy Kredyt Inkaso wart jest niecałe 290 mln zł.Konsensus prognoz analityków dla Kruka wskazuje, że w 2014 roku spółka może wypracować 107,7 mln zł zysku netto i 443,2 mln zł przychodów, co oznacza, że wskaźnik ceny akcji do prognozowanego na ten rok zysku wynosi 12,7, podczas gdy średnie P/E dla spółek notowanych w ramach indeksu WIG na 2014 rok, skorygowane o wpływ czynników cyklicznych, wynosi obecnie około 14. W 2013 roku zysk netto Kruka wzrósł o 20 proc. rdr, a w latach 2010-2013 średnioroczny wzrost zysku wyniósł 39,4 proc.Prognozy na rok obrotowy 2014/2015 dla Kredyt Inkaso (spółka rozpoczyna rok obrotowy w kwietniu) to 31,8 mln zł zysku netto i 170 mln zł przychodów, co oznacza wskaźnik P/E na ten rok na poziomie 9,1. Po trzech kwartałach roku obrotowego 2013/2014 zysk netto spółki wyniósł 25,5 mln zł, co jest wzrostem o 177 proc. rok do roku. 



KRAJOWI WINDYKATORZY MUSZĄ SZUKAĆ WZROSTU W NOWYCH SEGMENTACH RYNKU ORAZ ZA GRANICĄ 



Zdaniem analityków w dłuższym terminie spółki takie, jak Kruk czy Kredyt Inkaso mają szanse na dalszy wzrost. Jednak szanse na wzrost na rynku krajowym są ograniczone."Wartość kredytów konsumenckich, także tych niespłaconych jest w zasadzie stabilna, więc rynek polski nie ma perspektyw dużego wzrostu, przynajmniej w średnim terminie" - powiedział PAP Jańczak. Stabilizacji podaży długów konsumenckich i ich cen w 2014 roku spodziewa się Dariusz Górski. Jego zdaniem na krajowym rynku źródeł potencjalnego wzrostu można upatrywać w portfelach niższej jakości oraz w przypadku podaży ze strony banków, które do tej pory nie sprzedawały złych kredytów, np. Pekao oraz pożyczkodawców spoza sektora bankowego, takich jak Provident. Analityk dodał, że chociaż obecnie sprzedaż kredytów konsumpcyjnych rośnie, to na poziom złych długów ten wzrost może przełożyć się za rok lub dwa lata. Według danych NBP na koniec stycznia 2014 roku kredyty konsumenckie z utratą wartości w sektorze bankowym miały wartość 28,76 mld zł wobec 30,59 mld zł rok wcześniej. Szansy na wzrost krajowego rynku zakupu długów analitycy upatrują w niespłacanych kredytach hipotecznych, których wartość w całym sektorze bankowym według NBP na koniec stycznia wynosiła 10,7 mld zł wobec 9,1 mld zł rok wcześniej. "Dużym tematem jest segment długów hipotecznych. Do tych wierzytelności trzeba mieć określone kompetencje, które posiada jedynie Kruk oraz kilka mniejszych firm, i może to być potencjalnie duży biznes. Problemem jest natomiast cena. Portfele hipoteczne w bankach są objęte rezerwami w stopniu umiarkowanym, a z drugiej strony firmy windykacyjne uczą się tego rynku i nie chcą przepłacać" - powiedział PAP Górski. Analitycy dodali, że sprzedaży złych długów hipotecznych nie sprzyja również dobra sytuacja kapitałowa sektora bankowego. "Banki w Polsce są dobrze skapitalizowane i nie mają presji na poprawę wskaźników kapitałowych. Mimo to liczba złych długów hipotecznych rośnie i w perspektywie kwartałów, a może lat, banki będą musiały coś z tym zrobić" - powiedział Górski.


Problemem na polskim rynku windykacyjnym jest też pogarszająca się ściągalność długów, wynikająca zarówno z gorszego stanu finansów gospodarstw domowych, jak również zbyt dużej liczby spraw kierowanych na drogę postępowania sądowego. Analitycy wskazują jednak, że Kruk od początku działalności stawia jednak głównie na windykację polubowną, a od pewnego czasu podobnie działa Kredyt Inkaso. Jako przykład spółki skoncentrowanej na działaniach sądowych, wskazują PRESCO. "PRESCO jest w takim okresie, że być może powinno zrewidować swój model biznesowy. Spółka skupiała się na windykacji sądowej, a w ostatnim roku koszty tej windykacji wzrosły i wyniki spółki się pogorszyły" - uważa Łukasz Jańczak. 



EUROPEJSKIE CENTRUM ODSZKODOWAŃ FAWORYTEM WŚRÓD MNIEJSZYCH SPÓŁEK 



Andrzej Bieniek Z DM BZ WBK uważa z kolei, że niedocenioną przez rynek spółką z sektora usług finansowych jest Europejskie Centrum Odszkodowań (EuCO). Cena docelowa BZ WBK dla akcji EuCO to 22 zł, co oznacza, że w stosunku do zamknięcia sesji z środy spółka ma jeszcze potencjał wzrostu o 46 proc. "EuCO nam się podoba, spółka jest tania wskaźnikowo i niedoceniana przez rynek. Spółka ma silne przepływy pieniężne, regularnie płaci dywidendę, więc nie widać czynników, które miałyby jej przeszkadzać we wzroście" - uważa analityk. W ocenie Bieńka atutem firmy jest przeniesienie akcentu w działalności na biznes związany z kierowaniem spraw odszkodowawczych na drogę sądową, gdzie uzyskiwane są wyższe marże. Ryzykiem dla tego segmentu jest natomiast znaczące wydłużanie się średniego czasu trwania spraw. "W segmencie postępowań sądowych EuCO widzieliśmy mocny wzrost w czwartym kwartale i spodziewamy się, że wartość wpływów będzie rosła w 2014 i 2015 roku" - powiedział PAP Bieniek. Prognoza DM BZ WBK dla EuCO na 2014 rok to 54,5 mln zł przychodów (wzrost o 10,5 proc.) i 11,6 mln zł zysku netto (wzrost o 13,7 proc.). Wskaźnik ceny akcji do zysku spółki na ten rok wynosi zatem około 7,5. W 2013 roku porównywalny zysk netto spółki wzrósł o 28,5 proc. do 10,2 mln zł.EuCO zajmuje się świadczeniem usług dochodzenia roszczeń o zapłatę z tytułu odszkodowania m.in. dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, w pracy, rolnictwie, szkody rzeczowe, z tytułu utraty zdrowia, rent. Poza Polską EuCO działa na rynku czeskim, słowackim, węgierskim oraz rumuńskim. (PAP) 



kuc/ asa/


Depesza pochodzi z biznes.pap.pl z 13.03.2014

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz