poniedziałek, 14 lipca 2014

Kolejny raz nieznacznie wzrosło średnie zadłużenie Polaków | Raport BIG Infomonitor lipiec 2014

Na koniec czerwca bieżącego roku o 285 zł w porównaniu do końca marca 2014 roku. Zatem w ciągu ostatnich trzech miesięcy średnie zadłużenie wzrosło o 1,65 proc. Jak wynika z najnowszego Raportu InfoDług w ciągu ostatnich 12 miesięcy (od końca czerwca 2013 roku), obecny poziom średniego zadłużenia jest wyższy o ponad 241 zł, czyli 1,39 proc.

(źródło: BIG InfoMonitor, BIK, ZBP)
* Dane prezentowane na wykresie mogą ulec zmianie w następnych publikacjach wraz ze zmianą metodyki badania.


Łączna kwota zaległych płatności

Łączna kwota zaległych płatności klientów podwyższonego ryzyka, odnotowanych w Rejestrze Dłużników prowadzonym przez BIG InfoMonitor oraz w Biurze Informacji Kredytowej, na koniec czerwca 2014 roku wyniosła:40,89 miliarda złotych.

Łączna kwota zaległych płatności klientów czasowo niewywiązujących się ze zobowiązań – od czerwca 2012 do końca czerwca 2014 (w mld zł)
(źródło: BIG InfoMonitor, BIK, ZBP)

Zobowiązania te wynikają m.in. z niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie, z tytułu alimentów, pożyczek, a także z niespłaconych kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych.

Kwota zadłużenia zwiększyła się na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy o 0,43 miliarda złotych. Zaległe zadłużenie Polaków wzrosło o 1,07 proc. w stosunku do wyników prezentowanych w marcu bieżącego roku. Łączna kwota zaległych zobowiązań klientów czasowo niewywiązujących się z płatności od końca czerwca 2013 roku wzrosła o nieco ponad 1 miliard złotych, zaś na przestrzeni dwóch lat kwota ta przyrosła, aż o 13,34 proc. tj. 4,81 miliarda złotych.

Liczba klientów podwyższonego ryzyka

Liczba klientów, którzy zalegają z płatnością zobowiązań na koniec czerwca 2014 roku wyniosła:2 325 534 osób.



 Łączna liczba klientów czasowo niewywiązujących się z zobowiązań
od końca czerwca 2012 do końca czerwca 2014
(źródło danych: BIG InfoMonitor, BIK, ZBP).


Z 28. edycji Raportu InfoDług wynika, że po raz trzeci od początku monitorowania zadłużenia przez BIG InfoMonitor tj. od sierpnia 2007, liczba klientów podwyższonego ryzyka spadła o 0,01 proc. i obecnie wynosi 2 325 534. W ciągu ostatnich trzech miesięcy ta grupa osób zmniejszyła się o 13 300 osób.

Liczba klientów podwyższonego ryzyka a kwota zadłużenia

Zestawienie zostało przygotowane pod kątem unikalnych transakcji zgromadzonych w BIK i BIG InfoMonitor a nie pojedynczych osób. Najwięcej niesolidnych dłużników jest w gronie osób, których zaległości są stosunkowo niewielkie – blisko 66 proc. wszystkich zaległych płatności to kwoty poniżej 5 tysięcy złotych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy grupa ta zwiększyła się o ponad 1 pkt. proc. Można założyć, że przy zwiększonym wysiłku i dyscyplinie finansowej uregulowanie przeterminowanego zadłużenia jest w zasięgu spłaty.


Przeczytaj cały raport BIG Infodług >

Źródło: BIG.pl







piątek, 11 lipca 2014

2 078 mln PLN aktywów w funduszach sekurytyzacyjnych | czerwiec 2014

Wartość aktywów w funduszach sekurytyzacyjnych w czerwcu 2014 wyniosła 2 078 mln PLN (wzrost o +3,9% w stosunku do maja 2014). Aktywa stanowią 1% rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce.




Przykładem funduszy w kategorii funduszy sekurytyzacyjnych jest m.in. fundusz wierzytelności masowych Secus NS FIZ InSecura, który za 12 miesięcy osiągnął wynik +7,9% , za 24 miesiące +14,2% (dane na 30.06.2014.).

środa, 9 lipca 2014

Wpływ Indeksu BIK na branżę zarządzania wierzytelnościami

Na początku minionego tygodnia opublikowany został pierwszy Indeks Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych za pierwszy kwartał 2014 roku. Według danych Biura Informacji Kredytowej wynosi on 62,6, a im jest wyższy, tym kondycja kredytów konsumpcyjnych, rozumiana jako terminowość ich spłat, jest lepsza.

Może to rodzić obawy o spadek przychodów branży zarządzającej wierzytelnościami. Eksperci Casus Finanse wyjaśniają, że branży tej nic nie zagraża, gdyż Indeks, choć optymistyczny, nie uwzględnia kilku istotnych aspektów – obejmuje tylko rynek bankowych kredytów konsumpcyjnych i nie odnosi się do wierzytelności MŚP czy rynku kredytów hipotecznych.


Opracowany Indeks traktowany jest jak swoisty papierek lakmusowy gospodarki. Im jest wyższy, tym koniunktura jest lepsza. Niższy wskaźnik oznaczać będzie spowolnienie gospodarcze, a co za tym idzie większa liczba konsumentów będzie miała problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań. Pomimo, że obecny Indeks jest wysoki, nie można przełożyć go do obecnej sytuacji ekonomicznej w skali 1 do 1. Nie uwzględnia bowiem wielu istotnych aspektów, takich jak wierzytelności sektora pozabankowego i banków niezrzeszonych w ZBP. Indeks BIK został bowiem przygotowany na bazie danych dostarczonych przez akcjonariuszy organizacji, czyli niektóre polskie banki komercyjne oraz Związek Banków Polskich.


Ponadto, Indeks nie uwzględnia całej gamy kredytów innych niż konsumpcyjne – np. kredytów hipotecznych, kredytów dla MŚP i pozostałych (m.in. kredyty w rachunkach bieżących). Oznacza to, że Indeks pokazuje tylko wycinek rynku, na którym działają firmy z obszaru zarządzania wierzytelnościami.


„Jak wskazuje przedstawiony Indeks BIK, zwiększa się regularność spłacanych zobowiązań. Niestety dotyczy to jedynie kredytów detalicznych, zaciągniętych w sektorze bankowym. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku kredytów hipotecznych, ale też całej gamy pożyczek udzielanych przez sektor pozabankowy. Obserwujemy, że terminowość spłaty tych zobowiązań jest na dużo niższym poziomie, niż kredytów objętych Indeksem BIK. Rośnie akcja kredytowa obejmująca zarówno kredyty konsumpcyjne, MŚP, jak i kredyty hipoteczne. Porównując dane z IQ 2013 z danymi za IQ 2014 widzimy również wzrost wartości kredytów opóźnionych w spłacie do 30 dni z 7,4 mld zł do 8,4 mld zł dla kredytów konsumpcyjnych oraz wzrost kredytów hipotecznych, opóźnionych do 30 dni z 10,4 mld zł do 13,2 mld. Widzimy więc obszary do dalszego wzrostu i rozwoju branży zarządzania wierzytelnościami” – powiedział Krzysztof Mędrala, Wiceprezes Zarządu Casus Finanse SA.


Według najnowszego raportu UKNF – Raport o sytuacji banków[1], pomimo wyhamowania akcji kredytowej na koniec ubiegłego roku, po I kwartale 2014 roku widoczne jest ponowne przyspieszenie. Wartość kredytów ogółem zwiększyła się o 22,3 mld zł, tj. o 2,3%. Odnotowany przyrost kredytów jest znacznie wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Widoczna w II połowie 2013 roku poprawa koniunktury gospodarczej przełożyła się też na wzrost akcji kredytowej przedsiębiorstw – zarówno dużych firm, jak i sektora MŚP. Oznacza to w dłuższej perspektywie wzrost liczby zleceń dla branży zarządzania wierzytelnościami. Rynek ten sukcesywnie się powiększa.


Wpływają na to także niespłacane kredyty i pożyczki zaciągane w SKOK-ach, których liczba stale rośnie. Według najnowszych danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego za IQ 2014 roku, w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych aż 34% kredytów i pożyczek jest przeterminowanych. Odnotowano w tym zakresie znaczny wzrost – aż o 15% w stosunku do poprzedniego kwartału, nawet pomimo dużej skali restrukturyzacji należności (aż 13,9% portfela)[2]. To także zwiastuje dalszy rozwój branży zarządzania wierzytelnościami.


„Rynek zarządzania wierzytelnościami rozwija się w ostatnich latach w tempie blisko 35% rok do roku i nadal ma duży potencjał wzrostu, zwłaszcza w zakresie zakupów portfeli. Coraz większą aktywność wykazuje sektor pozabankowy oraz wierzytelności hipoteczne – ten obszar rynku, ze względu na szybko rosnącą wartość kredytów zagrożonych będzie przyciągał zainteresowanych inwestycjami w sektorze windykacyjnym” – dodaje Krzysztof Mędrala.


Potwierdzają to dane KPF za IV kwartał 2013 roku. Wartość nominalna wierzytelności obsługiwanych przez firmy z sektora zarządzania wierzytelnościami, zrzeszone w KPF wyniosła prawie 51 mld PLN. Ponadto, w analizowanym przez KPF okresie, tj. między 2010 a 2013 rokiem, saldo obsługiwanych wierzytelności zwiększyło się prawie 3-krotnie, a ich bezwzględny przyrost wyniósł 34 mld PLN (uwzględniając zarówno inkaso, wierzytelności zakupione na rachunek własny i wierzytelności z funduszy sekurytyzacyjnych). Dynamika wzrostu kształtowała się na poziomie prawie 34% rok do roku, uwzględniając lata 2010-2013.[3]



[1] http://www.knf.gov.pl/Images/RAPORT_O_SYTUACJI_BANKOW_2014_03_tcm75-38402.pdf
[2] http://www.knf.gov.pl/Images/Informacja_Skok_I_kw_2014_tcm75-38406.pdf
[3] https://www.kpf.pl/projekty-badawcze/badania/rynek-zarzadzania-wierzytelnosciami


Casus Finanse

BIK wprowadza Indeks Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych

Biuro Informacji Kredytowej publikuje po raz pierwszy opracowany we współpracy z Instytutem Rozwoju Gospodarczego SGH Indeks Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych BIK. Indeks będzie informował o tym, czy w danym okresie następuje poprawa czy pogorszenie terminowości regulowania zobowiązań z tytułu kredytów konsumpcyjnych (kredytów gotówkowych, ratalnych, kart kredytowych oraz limitów kredytowych). Tym samym będzie śledzić, czy kredytobiorcom trudniej, czy łatwiej systematycznie regulować ich zobowiązania. Pośrednio wskaże również zmiany w sytuacji finansowej gospodarstw domowych.

Pierwszy odczyt BIK Indeksu Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych na koniec I kwartału 2014 r. wynosi 62,6.

Im wyższa wartość indeksu, tym kondycja kredytów konsumpcyjnych (rozumiana jako terminowość ich spłat) jest lepsza. Oznacza to bowiem, że mniej rachunków kredytowych wpada w opóźnienia bądź zwiększa już istniejące przeterminowanie.

Indeks Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych BIK opracowywany jest na podstawie danych pochodzących z baz Biura Informacji Kredytowej. Na potrzeby obliczenia indeksu jego twórcy podzielili kredyty konsumpcyjne na 4 klasy w zależności od statusu terminowości spłaty danego kredytu. Indeks jest średnim ważonym udziałem kredytów, które w danym okresie obserwacji przeszły do wyższej klasy przeterminowania (co zależy od długości opóźnienia w spłacie) do sumy kredytów, które na koniec badanego okresu obserwacji były regulowane na czas oraz tych, które osiągnęły wyższą klasę przeterminowania. Dodatkowo dla poszczególnych klas i okresów opóźnień zastosowano wagi odzwierciedlające prawdopodobieństwo, że kredyt przejdzie do najwyższej klasy przeterminowania. Dodatkowo indeks podlega standardom normalizacji uwzględniającym m.in. liczebność i wartość czynnych kredytów konsumenckich.

Zdaniem dr. Mariusza Cholewy, Prezesa Zarządu Biura Informacji Kredytowej, wprowadzany właśnie przez BIK indeks, opracowywany na podstawie danych pochodzących z baz Biura Informacji Kredytowej, będzie zintegrowanym miernikiem kondycji polskich kredytobiorców i terminowości spłaty zaciąganych przez nich kredytów. - Uznaliśmy, że taki indeks jest niezbędny, nie tylko do oceny tego jak w danym momencie radzą sobie kredytobiorcy, ale stanie się również istotnym wskaźnikiem w szerszej skali - zaznacza.

Jak pokazują dane przeanalizowane przez BIK i Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH,historyczne odczyty Indeksu Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych BIK w latach 2007 - 14 miały dynamiczny przebieg. W okresie od 2007 do końca 2009 roku pogarszała się terminowość obsługi czynnych kredytów konsumpcyjnych. Przełom nastąpił w pierwszej połowie 2010 roku i od tego momentu w szybkim tempie zaczęła następować poprawa terminowości obsługi kredytów konsumpcyjnych, mierzona malejącym udziałem kredytów wchodzących w opóźnienia w obsłudze bądź zwiększających skalę opóźnienia w liczbie rachunków obsługiwanych regularnie. Sytuacja ta została spowodowana m.in. uprzednim (począwszy od 2009 roku) zmniejszaniem się liczby udzielanych kredytów konsumpcyjnych. Od połowy 2012 roku obserwujemy stabilizację zmian terminowości obsługi kredytów konsumpcyjnych z mniejszą już dynamiką poprawy indeksu, co wynika ze znacznie lepszej jakości kredytów konsumpcyjnych udzielanych po 2010 roku.


Dr Konrad Walczyk, odpowiedzialny z ramienia IRG SGH za konstrukcję BIK Indeksu zauważa, że jego historyczny przebieg jest w dużej mierze zbieżny ze zmianami koniunktury gospodarczej w Polsce.

- W okresie ożywienia obserwujemy wzrost BIK Indeksu czyli obrazowo mówiąc "poprawę zdrowia kredytów konsumpcyjnych", a w okresie spowolnienia gospodarczego jego spadek, czyli gorszą kondycję - komentuje dr Walczyk.  

- Indeks Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych BIK będzie publikowany co kwartał.- Kolejne odczyty będą informowały o tym, czy terminowość obsługi kredytów konsumpcyjnych nadal poprawia się, pozostaje na stabilnym poziomie lub czy pojawią się sygnały ostrzegawcze. Warto je zatem śledzić aby wychwycić moment zmiany trendu lub jej zapowiedź -mówi dr Mariusz Cholewa.

Metodologia obliczania BIK Indeksu Kondycji Kredytów Konsumpcyjnych:
  1. Indeks obliczany jest w oparciu o dane zgromadzone w bazach BIK.
  2. Aby obliczyć indeks kredyty konsumpcyjne zostały podzielone na 4 klasy w zależności od statusu terminowości spłaty danego kredytu:
- klasa 0 - kredyty konsumpcyjne bez przeterminowania lub z przeterminowaniem do 30 dni,
- klasa 1 - kredyty konsumpcyjne z przeterminowaniem 31-60 dni,
- klasa 2 - kredyty konsumpcyjne z przeterminowaniem 61-90 dni,
- klasa 3 - kredyty konsumpcyjne z przeterminowaniem powyżej 90 dni oraz kredyty w windykacji lub egzekucji.
  1. Indeks jest średnim ważonym udziałem kredytów, które w danym okresie obserwacji przeszły do wyższej klasy przeterminowania (odpowiednio do klasy 1, 2 lub 3) do sumy kredytów, które na koniec badanego okresu obserwacji pozostały w klasie 0 oraz tych, które w danym okresie obserwacji przeszły do wyższej klasy przeterminowania (1, 2 lub 3). W obliczaniu indeksu, dla klas odpowiednio 1 i 2 zastosowano wagi, które odzwierciedlają prawdopodobieństwo, że kredyt przejdzie do najwyższej klasy przeterminowania, natomiast klasie 3 przypisano wagę 1. Takie przypisanie wag powoduje, że większy wpływ na wartość indeksu posiadają kredyty, które przechodzą do wyższych klas przeterminowania.

  2. W następnym kroku procesu obliczania, indeks podlega standardom normalizacji uwzględniającym m.in. liczebność i wartość czynnych kredytów konsumenckich. W ostatecznym wyniku, im wyższe wartości przyjmuje indeks, tym kondycja (terminowość spłat) kredytów konsumpcyjnych jest lepsza, co oznacza, że mniej rachunków kredytowych wpada w opóźnienia bądź zwiększa przeterminowanie. Im niższe wartości przyjmuje indeks, tym kondycja kredytów konsumpcyjnych staje się gorsza.

  3. Wartość Indeksu liczonego na koniec danego miesiąca uwzględnia informacje z trzech ostatnich miesięcy.

Źródło: Informacja prasowa

wtorek, 8 lipca 2014

Zadłużenie Polaków na rekordowo wysokim poziomie

Zgodnie z ostatnią edycją Raportu InfoDług Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor zaległe zadłużenie Polaków na koniec marca bieżącego roku osiągnęło poziom 40,46 mld złotych. Kwota ta okazała się być rekordowa w całej historii raportu, publikowanego cyklicznie, co kwartał od 2007 roku. Jak donosi BIG, na koniec marca wzrosła również liczba klientów podwyższonego ryzyka oraz średnie zadłużenie Polaków. Co warte podkreślenia w przypadku średniego zadłużenia Polaków w 2013 roku obserwowaliśmy już wyraźne tendencje spadkowe utrzymujące się przez okres dziewięciu miesięcy. Wzrost parametrów opisanych powyżej, a mogący świadczyć o pogarszającej się sytuacji krajowych dłużników jest prawdopodobnie sytuacją tymczasową, wynikającą choćby z zaciągania krótkoterminowych zobowiązań w okresie świątecznym, czy też innych zjawisk o charakterze przejściowym. Przyśpieszająca stopniowo gospodarka powinna pozytywnie wpływać na kondycję gospodarstw domowych, co przy zwiększonej dyscyplinie finansowej powinno się przełożyć na szybsze regulowanie zobowiązań zarówno tych bieżących, jak i zaległych.

W dłuższym okresie czasu zjawiska poprawiającej i pogarszającej się sytuacji krajowych dłużników będą występować cyklicznie. Nie można jednoznacznie określić, w jakich warunkachmowa tutaj o sytuacji dłużnikówrynek windykacji wierzytelności rozwija się bardziej dynamicznie, dając większe profity. W okresach rosnącej ilości dłużników oraz sumy ich zadłużenia, stosunek ceny do wartości nominalnej nabywanych pakietów wierzytelności powinien być bardziej korzystny dla windykatorów, z kolei poprawiająca się sytuacja dłużników skutkuje wyższą procentowo ściągalnością wierzytelności, co rekompensuje większy wydatek na nabywane w tym okresie pakiety.

 

To właśnie ten brak wyraźnego uzależnienia od cykliczności gospodarki i powiązanych z tym zjawisk stanowi o sile windykacyjnego biznesu. W ostatnich latach branża ta rozwija się bardzo dynamicznie. Z całą pewnością przyczyniły się do tego zmiany w prawie, które zniosły wymóg uzyskania zgody dłużnika na przekazanie jego danych osobowych w przypadku cesji wierzytelności, a przede wszystkim tworzenie na podstawie ustawy o funduszach inwestycyjnych z 2004 roku funduszy sekurytyzacyjnych. Fundusze te w bardzo szybkim czasie stały się głównym graczem na rynku windykacji masowych wierzytelności konsumenckich. Ponadto zainicjowana w ostatnim czasie przez Kruk S.A. inwestycja w duży portfel wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie pozwala sądzić, że w najbliższej przyszłości banki będą skłonne coraz częściej przeprowadzać aukcje portfeli wierzytelności hipotecznych. Niewątpliwie będzie to kolejny czynnik, który pozytywnie wpłynie na kondycje branży windykacyjnej
POBIERZ KOMENTARZ >
 
Adrian Gabzdyl | Doradca Inwestycyjny
Dom Maklerski Secus Asset Management S.A.